Czeski Sen
Uwielbiam Czechów! Za język, za humor, za filmy, za klimat, beztroskę i charakter narodowy, za Krecika, za piwo z wielką pianą i smażony syr, no i za Pragę, a najbardziej za ślubny plener w Pradze z Anią i Maćkiem ;) Dwa dni minęły jak kolorowy sen, a oto co z nich pozostało...
Wszystkim spragnionym słońca - w ten śnieżno-bury, majowy dzień...





































































UWAGA BONUS! - kilka ujęć rodem z czeskich komedii... ;)








2 komentarze:
Extra zdjęcia! Ja też chcę taką sesję w Pradze! (niech tylko znajdzie się odpowiednia kandydatka ;P)
Dzięki Tomku! :) szukaj szukaj, a chętnie do Pragi jeszcze raz się wybierzemy :) A może jeszcze dalej?
Prześlij komentarz